Archiwum kategorii 'Zjazd'

PŚ – zwycięstwa Vonn i Millera

Amerykanka Lindsay Vonn zdobyła w piątek Kryształową Kulę, zapewniając sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej alpejskiego Pucharu Świata. Najlepsza w ostatnim w sezonie slalomie w Bormio była Austriaczka Marlies Schild, która wygrała rywalizację pucharową w tej konkurencji.

“To niesamowity dzień, jestem po prostu szczęśliwa, że to wszystko się tak skończyło – powiedziała 23-letnia narciarka pochodząca z Vail, która przed południem uzyskała dopiero 25. wynik. – Po pierwszym przejeździe byłam wściekła, że tak słabo wypadłam, ale później było już wszystko dobrze i trochę nawet jestem zaskoczona, że aż tak”.

Vonn zajęła w piątkowym slalomie 11. miejsce, dzięki czemu zapewniła sobie pierwsze miejsce w rywalizacji o Puchar Świata w przedostatnich zawodach sezonu. Jedyna zawodniczka, jaka mogła ją jeszcze wyprzedzić, Niemka Maria Riesch nie ukończyła drugiego przejazdu.

Przed piątkowym slalomem Amerykanka wyprzedzała Riesch o 197 punktów i żeby stracić pierwsze miejsce w ostatnich dwóch startach nie mogłaby się znaleźć w czołowej piętnastce, a Niemka musiałaby dwukrotnie stanąć na najwyższym stopniu podium.

Sukces Vonn oznacza, że po raz pierwszy od ćwierćwiecza sezon alpejskiego Pucharu Świata zakończył się zwycięstwem dwójki reprezentantów USA, bowiem już w czwartek pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej narciarzy zapewnił sobie jej rodak Bode Miller.

Poprzednio dwójka Amerykanów wywalczyła Kryształowe Kule w 1983 roku, kiedy najlepsi byli Phil Mahre i Tamara McKinney.

W Bormio powody do radości miała też Schild, która wywalczyła małą Kryształową Kulę w slalomie, odnosząc piąte w tym sezonie zwycięstwo w tej konkurencji. Wcześniej triumfowała w Reiteralm, Panoramie, Spindlerovym Młynie i Ofterschwang. Była też druga w Zagrzebiu i trzecia w Mariborze.

W piątek Austriaczka triumfowała po raz 20. w Pucharze Świata, a po raz 18. w slalomie. ma też w dorobku wygrany slalom gigant w Semmering (2004) i superkombinację w Reitelarm (2006).

Prowadząca po pierwszym przejeździe Schild uzyskała łączny czas dwóch serii 1.52,78. Wyprzedziła o siedem setnych sekundy Słowaczkę Veronikę Zuzulovą oraz o 0,24 s aktualną mistrzynię świata w slalomie, Czeszkę Sarkę Zahrobską. Natomiast 11. na mecie – ex aequo z Chorwatką Aną Jelusic – Vonn straciła do zwyciężczyni 2,15 s.

Bode Miller po raz drugi w karierze triumfował w klasyfikacji generalnej alpejskiego Pucharu Świata, po tym jak Szwajcar Didier Cuche zrezygnował ze startu w zamykającym sezon slalomie w Bormio. Poprzednio Amerykanin zdobył tytuł najlepszego narciarza w 2005 roku.

Na dwa starty przed końcem sezonu Miller ma w dorobku 1409 punktów, o 191 więcej niż Cuche, a w Bormio można jeszcze zdobyć w sumie 200 punktów.

REKLAMA Czytaj dalej
if(typeof isSrd05==’undefined’){NPB(“005″);}

Po zakończeniu czwartkowego supergiganta w Bormio, w którym Szwajcar nie zdołał powiększyć swojego dorobku rzecznik prasowa ekipy alpejczyków, Kristina Schneider, powiedziała, że Cuche zdecydował, że nie wystąpi w sobotnim slalomie.

Ostatni w sezonie supergigant wygrał Hannes Reichelt, dzięki czemu zdobył małą Kryształową Kulę w tej konkurencji. 27-letni Austriak wyprzedził zaledwie o jeden punkt dotychczasowego lidera – Didiera Cuche’a.

Szwajcar przed przyjazdem do Bormio prowadził w klasyfikacjach pucharowych w obydwu szybkościowych dyscyplinach. Zwyciężył w zjeździe, po tym jak organizatorzy zmuszeni byli odwołać środowy start w najszybszej z alpejskich konkurencji.

Nie udało mu się natomiast utrzymać prowadzenia w supergigancie, chociaż wyprzedzał Reichelta o 99 punktów. Zajął 16. miejsce, a tylko czołowa 15-tka finałowych zawodów zdobywa punkty.

Reichelt odniósł czwarte zwycięstwo w karierze, a trzecie w sezonie. W czwartek wygrał w Bormio uzyskując czas 1.45,00, lepszy zaledwie o jedną setną sekundy od Szwajcara Didiera Defago oraz o 0,34 s od Słoweńca Alesa Gorzy.

Czwarty, ze stratą 0,38 s, był Austriak Benjamin Raich, trzeci zawodnik w klasyfikacji generalnej PŚ, a Miller zajął 12. miejsce – 1,01 s.

W tym sezonie, po raz pierwszy od ćwierćwiecza, tytuły najlepszych alpejczyków świata może zdobyć duet amerykański, bowiem największe szanse na Kryształową Kulę wśród pań ma Lindsey Vonn. Ostatni raz sezon zakończył się triumfem dwójki reprezentantów USA w 1983 roku, kiedy najlepsi byli Phil Mahre i Tamara McKinney.

Po zakończeniu supergiganta w Bormio Hermann Maier ogłosił, że w przyszłym sezonie będzie kontynuował starty w Pucharze Świata, a jego głównym celem będzie przygotowanie się do jak najlepszego występu na mistrzostwach świata w Val d’Isere. 36-letni Austriak przeciął w ten sposób spekulacje na temat zakończenia kariery.

Alpejski Puchar Świata

09.03.2008. Szwedka Anja Paerson wygrała w Crans Montana kombinację zaliczaną do klasyfikacji alpejskiego Pucharu Świata.

REKLAMA Czytaj dalej
if(typeof isSrd05==’undefined’){NPB(“005″);}

Paerson wyprzedziła Niemkę Marię Riesch oraz Amerykankę Lindsey Vonn, która wygrała zjazd. W slalomie najszybszą okazała się Sandrine Aubert (Francja), która jako jedyna uzyskała czas poniżej 54 sekund. Dzięki temu zajęła siódme miejsce w kombinacji.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata prowadzi Lindsey Vonn przed Marią Riesch i Nicole Hosp (Austria).

09.03.2008. Włoch Manfred Moelgg wygrał w Kranjskiej Gorze slalom zaliczany do klasyfikacji alpejskiego Pucharu Świata. Wyprzedził Chorwata Ivicę Kostelica oraz Austriaka Marcela Hirschera.

Manfred Moelgg prowadził po pierwszym przejeździe. Nie wystartował lider klasyfikacji generalnej PŚ Amerykanin Bode Miller.

08.03.2008. Ted Ligety odniósł drugie w karierze zwycięstwo w Pucharze Świata w narciarstwie alpejskim i zarazem drugie w slalomie gigancie. 23-letni Amerykanin wygrał w sobotę zawody w tej konkurencji rozgrywane w Kranjskiej Gorze.

W sobotę Ligety, który po pierwszym przejeździe zajmował trzecią pozycję, uzyskał łączny czas 2.24,31. Wyprzedził dwóch Włochów: o 0,15 s Manfreda Moelgga oraz o 0,80 s Massimiliano Blardone, najlepszego przed południem. Czwarty, ze stratą 1,14 s, był Austriak Benjamin Raich.

08.03.2008. Liderka klasyfikacji generalnej alpejskiego Pucharu Świata Lindsey Vonn wygrała zjazd, który w sobotę odbył się w szwajcarskiej miejscowości Crans Montana. 23- letnia Amerykanka odniosła szóste zwycięstwo w sezonie, a 13. w karierze, przy czym dziesiąte w tej konkurencji.

Vonn, która ma na koncie również dwa triumfy w supergigancie oraz jeden w kombinacji alpejskiej, w sobotę uzyskała czas 1.23,57, lepszy o 0,61 s od Austriaczki Renate Goetschl oraz o 0,64 s od Włoszki Nadii Fanchini. Ta wyprzedziła zaledwie o trzy setne sekundy Amerykankę Julię Mancuso.

02.03.2008. Austriak Georg Streitberger wygrał w norweskim Kvitfjell supergigant zaliczany do klasyfikacji alpejskiego Pucharu Świata.

Wyprzedził on Amerykanina Bode Millera oraz Szwajcara Didiera Cuche. W klasyfikacji generalnej prowadzi Miller przed Cuche i Benjaminem Raichem. Szwajcarski alpejczyk jest bliski zdobycia małej Kryształowej Kuli w supergigancie.

PŚ: Miller wygrał zjazd w Kvitfjell

Amerykanin Bode Miller wygrał na olimpijskiej trasie w norweskim Kvitfjell zjazd zaliczany do klasyfikacji alpejskiego Pucharu Świata.

Miller wyprzedził Szwajcara Didiera Cuche i triumfatora piątkowego zjazdu Włocha Wernera Heela.

Alpejski PŚ: Heel wygrał zjazd

Włoch Werner Heel wygrał na olimpijskiej trasie długości 3035 m w norweskim Kvitfjell zjazd zaliczany do klasyfikacji alpejskiego Pucharu Świata.

Impreza miała odbyć się na początku lutego we francuskiej miejscowości Val d’Isere. Przeniesiona została jednak do Norwegii ze względu na niekorzystne warunki atmosferyczne.

Nieoczekiwany triumfator zawodów, 25-letni Heel wyprzedził lidera klasyfikacji generalnej PŚ Amerykanina Bode Millera i Austriaka Klausa Kroella.

Do 31. zwycięstwa w karierze Millerowi zabrakło 0,10 s. Dzięki drugiemu miejscu Miller umocnił się na czele klasyfikacji generalnej PŚ po 33 zawodach. Drugiego w klasyfikacji, Austriaka Benjamina Raicha wyprzedza o 125 punktów. W klasyfikacji PŚ w zjeździe Miller skrócił dystans do prowadzącego Szwajcara Didiera Chuche’a do 25 punktów.

PŚ – Whistler Mountain

23.02.2008. Austriak Hannes Reichelt wygrał slalom gigant alpejskiego Pucharu Świata w kanadyjskiej miejscowości Whistler. Drugie miejsce zajął Szwajcar Didier Cuche, a trzeci był Austriak Benjamin Raich.

Prowadzenie w klasyfikacji generalnej PŚ utrzymał siódmy w sobotę Amerykanin Bode Miller. Jego przewaga nad Raichem zmalała do 45 punktów.

22.02.2008. Szwajcarka Nadia Styger wygrała zjazd alpejskiego Pucharu Świata w kanadyjskiej miejscowości Whistler. Druga na mecie Amerykanka Lindsey Vonn zapewniła sobie małą Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej tej konkurencji. 

21.02.2008.  Austriak Christoph Gruber wygrał w kanadyjskim Whistler Mountain czwartkowy supergigant zaliczany do klasyfikacji alpejskiego Pucharu Świata.

Gruber pokonał trasę w czasie 1.46,65 i o 0,03 s wyprzedził swojego rodaka Hannesa Reichelta oraz o 0,11 s Słoweńca Alesa Gorzę. To piąte pucharowe zwycięstwo Grubera w karierze.

Alpejski PŚ: Vonn wygrała zjazd w Sestriere

09.02.2008. Amerykanka Lindsey Vonn wygrała we włoskim Sestriere zjazd zaliczany do alpejskiego Pucharu Świata. To jej czwarte zwycięstwo w obecnym sezonie w tej konkurencji.

Poprzednio 23-letnia zawodniczka, znana pod panieńskim nazwiskiem Kildow, triumfowała w Lake Louise (Kanada), St. Anton (Austria) i Cortina d’Ampezzo (Włochy).

Zwyciężczyni pokonała trzykilometrową trasę w 1.38,86, co oznacza, że jechała ze średnią prędkością niemal 108 km/godz. Vonn wyprzedziła o 0,62 s Kanadyjkę Kelly Vanderbeek i o 0,77 s Włoszkę Nadię Fanchini.

Vonn ma w dorobku dziewięć wygranych w zjeździe w PŚ i tym samym wyrównała osiągnięcie rodaków – Picabo Streeta (1994-1996) i Darona Rahlvesa (2000-2006).

W klasyfikacji generalnej PŚ Vonn wyprzedziła dotychczasową liderkę, Austriaczką Nicole Hosp, która była w sobotę 23. Różnica między nimi wynosi zaledwie trzy punkty.

Tuż przed Hosp sklasyfikowana została mistrzyni olimpijska z Turynu, Julia Mancuso (USA). Na początku rywalizacji miała kłopoty i niewiele brakowało, aby się przewróciła.

PŚ: Maze wygrała zjazd, a Brydon supergigant w St. Moritz

Niecodzienny przebieg miał sobotni zjazd w szwajcarskim St. Moritz, zaliczany do alpejskiego Pucharu Świata. Zwyciężyła startującą z odległym, 47. numerem Słowenka Tina Maze (1.44,38).

REKLAMA Czytaj dalej
if(typeof isSrd05==’undefined’){NPB(“005″);}

Przez długi czas na prowadzeniu była Austriaczka Maria Holaus (1.44,72) i wydawało się, że sięgnie po drugie zwycięstwo w karierze. Dwa tygodnie temu triumfowała w supergigancie w Cortina d’Ampezzo (Włochy).

Tymczasem Holaus przegrała z Maze, która w obecnym sezonie tylko raz pojawiła się w zjeździe – właśnie w Cortinie, ale nie ukończyła wtedy przejazdu.

Kolejną niespodziankę sprawiła w sobotę zaledwie 16-letnia Szwajcarka Lara Gut (ur. 27 kwietnia 1991 roku), która wyruszyła na trasę jako 32. Ubiegłoroczna wicemistrzyni świata juniorek uzyskała trzeci czas (1.44,73), mimo że upadła tuż za metą i zakończyła zawody na jednej narcie.

Czwarte miejsce zajęła Kanadyjka Emily Brydon (1.44,76), a piąte ex aequo Amerykanka Lindsey Vonn i Austriaczka Elisabeth Goergl (1.44,80).

W czołówce znalazły się jeszcze dwie alpejki, które rywalizowały na samym końcu – Szwajcarka Fabienne Suter (nr 51., ostatni) była siódma, a Włoszka Verena Stuffer (nr 46) ósma.

Kanadyjka Emily Brydon odniosła pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach alpejskiego Pucharu Świata. W niedzielę triumfowała w szwajcarskim St. Moritz w supergigancie.

Brydon uzyskała czas 1.17,39; pokonała trasę ze średnią prędkością niemal 90 km/godz. Wyprzedziła Austriaczki Elisabeth Goergl o 0,25 s i Renate Goetschl o 0,29 s.

REKLAMA Czytaj dalej
if(typeof isSrd05==’undefined’){NPB(“005″);}

Osiem lat temu Brydon zdobywała medale mistrzostw świata juniorek. W rywalizacji w seniorskim PŚ brakowało jej spektakularnych sukcesów. W ciągu siedmiu sezonów sześciokrotnie stawała na podium, ale nigdy nie na najwyższym stopniu. Z pewnością wpływ na jej występy miał groźny upadek, jakiego doznała w 2001 roku na MŚ w austriackim St. Anton.

Na 18. miejscu zakończyła niedzielne zawody niespodziewana zwyciężczyni sobotniego zjazdu w St. Moritz, Słowenka Tina Maze. Straciła ponad sekundę. Znacznie lepiej spisała się rewelacyjna 16- letnia Szwajcarka Lara Gut, która była piąta.

W tym sezonie zawodniczki pięciokrotnie startowały w supergigancie i za każdym razem inna wygrywała.

W klasyfikacji generalnej PŚ prowadzi Nicole Hosp (Austria) 957 pkt przed Lindsey Vonn (USA) 868 i Marią Riesch (Niemcy) 781.

Alpejski PŚ: Sullivan i Karbon

Amerykański alpejczyk Marco Sullivan (2.00,11) odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo w Pucharze Świata. W sobotę triumfował we francuskiej miejscowości Chamonix w zjeździe.

Drugie miejsce zajął Szwajcar Didier Cuche (strata 0,40 s), a trzecie Słoweniec Andrej Jerman (0,46).

Włoszka Denise Karbon wygrała w niemieckim Ofterschwang slalom gigant zaliczany do klasyfikacji alpejskiego Pucharu Świata. Drugie miejsce zajęła Austriaczka Nicole Hosp, a trzecie jej rodaczka Elisabeth Goergl. 

Alpejski PŚ

2008.01.19

Amerykanka Lindsey Vonn (1.36,70) wygrała w Cortina d’Ampezzo (Włochy) sobotni zjazd, zaliczany do alpejskiego Pucharu Świata.

Drugie miejsce zajęła ubiegłoroczna mistrzyni świata i brązowa medalistka olimpijska z Turynu Szwedka Anja Paerson (1.37,53), a trzecie Kanadyjka Emily Brydon (1.37,90).

REKLAMA Czytaj dalej
if(typeof isSrd05==’undefined’){NPB(“005″);}

 23-letnia Vonn odniosła trzecie pucharowe zwycięstwo w tym sezonie w tej konkurencji; wcześniej triumfowała w Lake Louise i Sankt Anton. Łącznie w zjeździe ma już osiem wygranych w PŚ.Na piątej pozycji uplasowała się Austriaczka Renate Goetschl, który lubi trasy w Cortinie i dotychczas dziesięciokrotnie była tam najlepsza. “Nie zawsze można wygrywać. Z pewnością nie był to mój najlepszy przejazd” – skomentowała sobotni zjazd Goetschl, która w sezonie 2007/08 pozostaje bez zwycięstwa.

W klasyfikacji PŚ prowadzi Nicole Hosp (Austria) 699 pkt przed Vonn 638 i Marią Riesch (Niemcy) 600. Vonn, która zna język niemiecki, jest bliską przyjaciółką Riesch – dziesiąta we włoskich zawodach.

2008.01.19

Szwajcar Didier Cuche wygrał w austriackim Kitzbuehel zjazd alpejskiego Pucharu Świata i został liderem klasyfikacji generalnej. Drugie miejsce, ze stratą 0,27, zajęli ex aequo Amerykanin Bode Miller i Austriak Mario Scheiber. Poważny upadek podczas ostatniego skoku przed metą miał Amerykanin Scott Macartney, który został przewieziony do szpitala.

REKLAMA Czytaj dalej
if(typeof isSrd05==’undefined’){NPB(“005″);}

 Na liczącej 3212 m trasie Cuche uzyskał czas 1.52,75 i o 0,27 s wyprzedził Amerykanina Bode Millera oraz Austriaka Mario Scheibera.”Zwycięstwo w Kitzbuehel zawsze cieszy bardziej niż inne. Czułem się dziś świetnie, jak w transie, a moje narty były bardzo szybkie” – powiedział po zawodach uradowany zwycięzca.

Zadowolony był także Scheiber, który w piątek zajął trzecie miejsce w supergigancie. “Dziś szybszy był tylko Cuche. Jeżdżę coraz szybciej i myślę, że moje pierwsze zwycięstwo w pucharowych zawodach jest tylko kwestią czasu” – przyznał Austriak.

Z kolei Miller szansę na trzecią z rzędu wygraną w zjeździe stracił wskutek błędów w górnym odcinku trasy, który dziewięciu zawodników pokonało szybciej od niego. Na mecie krytykował organizatorów za złe przygotowanie stoku.

Tuż za podium uplasowali się faworyci gospodarzy – czwarty był Michael Walchhofer, któremu do trzeciego miejsca zabrakło 0,01, a piąty Hermann Maier.

33-letni Cuche odniósł ósme pucharowe zwycięstwo. Z pierwszego cieszył się dziesięć lat temu, także w Kitzbuehel.

Dzięki sobotniemu sukcesowi Szwajcar awansował na pozycję lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Ma 765 pkt i o 21 wyprzedza czternastego w zjeździe Austriaka Benjamina Raicha. Trzeci jest Miller – 713 pkt.

Poważny upadek w dniu 30. urodzin miał Amerykanin Scott Macartney. Podczas ostatniego skoku przed metą, przy prędkości ponad 140 km/h, przewrócił się i uderzył plecami o ziemię. Spadł mu także kask, co dodatkowo zwiększyło ryzyko urazów głowy. Na krótko stracił nawet przytomność. Po udzieleniu pierwszej pomocy za linią mety został zabrany helikopterem do miejscowego szpitala.

Do tej pory największym sukcesem Macartneya było trzecie miejsce w supergigancie przed dwoma laty w Garmisch-Partenkirchen.

“Streif” w Kitzbuehel uznawana jest za jedną z najtrudniejszych i najbardziej niebezpiecznych tras alpejskich na świecie. W sobotę dodatkowo organizatorzy musieli się zmagać z kaprysami pogody – z powodu silnego wiatru i mgły trasę zjazdu skrócono o 50 m, a zawody rozpoczęły się z opóźnieniem. Już podczas treningów przed sobotnim zjazdem doszło do kilku upadków – przewrócili się m.in. Austriak Andreas Buder i Czech Ondrej Bank.

2008.01.20

Maria Holaus odniosła pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach zaliczanych do Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. 24-letnia Austriaczka wygrała w niedzielę nieoczekiwanie supergigant we włoskiej miejscowości Cortina d’Ampezzo. Holaus, która wcześniej raz znalazła się na podium pucharowych zawodów – w styczniu 2007 była druga w zjeździe w San Sicario – uzyskała w niedzielę czas 1.24,63. Wyprzedziła o 0,23 s Amerykankę Julię Mancuso oraz o 0,28 s inną Austriaczkę Nicole Hosp, aktualną liderkę klasyfikacji generalnej PŚ.
2008.01.20

Francuz Jean-Baptiste Grange wygrał niedzielny slalom alpejskiego Pucharu Świata w Kitzbuehel. Rywalizację w dwudniowej kombinacji (zjazd i dwa przejazdy slalomu) wygrał natomiast Amerykanin Bode Miller.

REKLAMA Czytaj dalej
if(typeof isSrd05==’undefined’){NPB(“005″);}

Przed tym sezonem Grange ani razu nie zdołał stanąć na podium zawodów PŚ, a po raz pierwszy udało mu się to w listopadzie, gdy był drugi w superkombinacji w amerykańskim Beaver Creek. Pierwsze zwycięstwo odniósł 17 grudnia w slalomie we włoskiej miejscowości Alta Badia.

Przed dwoma tygodniami narciarz pochodzący z niewielkiego Valloire triumfował dwukrotnie w ciągu dwóch dni, bowiem w szwajcarskim Wengen najpierw był najlepszy w superkombinacji, a następnie w slalomie.

Jednak największy jak dotychczas sukces odnotował w marcu ubiegłego roku, gdy na mistrzostwach świata w szwedzkim Aare nieoczekiwanie wywalczył brązowy medal w slalomie. Ostatni sezon PŚ zakończył na 29. pozycji w klasyfikacji generalnej.

Grange, prowadzący po pierwszej serii, uzyskał łączny czas dwóch przejazdów 1.45,04. Wyprzedził o 0,15 s Szweda Jensa Byggmarka oraz o 0,52 s dwukrotnego mistrza świata w slalomie (2001 i 2007 rok) Austriaka Mario Matta.

Miller – drugi w sobotnim zjeździe – zajął 14. pozycję w slalomie, ale wystarczyło mu to do triumfu w kombinacji alpejskiej. Odniósł 28. zwycięstwo w karierze, a drugie w sezonie, po styczniowej wygranej w zjeździe w Wengen.

W rozbitej na dwa dni rywalizacji w Kitzbuehel uzyskał łączny czas 3.39,86, lepszy od Austriaków: o 0,93 s od Benjamina Raicha i o 2,18 s Rainera Schoenfeldera.

W trzech startach w kombinacji Amerykanin zgromadził 210 punktów, o 40 więcej od Szwajcara Daniela Albrechta i Grange’a, a czołowych alpejczyków czekają jeszcze dwa starty w superkombinacji (jednodniowej) w Chamonix i Val d’Isere.

Drugie miejsce w kombinacji Kitzbuehel pozwoliło Raichowi wrócić na prowadzenie w klasyfikacji generalnej PŚ, które stracił dzień wcześniej na rzecz Szwajcara Didiera Cuche’a, zwycięzcy sobotniego zjazdu.

W rywalizacji o Kryształową Kulę Austriak zgromadził 860 punktów, a Cuche – 794 pkt i spadł na trzecią pozycję, a wyprzedził go również Miller – 831.

Na prowadzeniu wśród czołowych slalomistów sezonu znajduje się Grange – 376 pkt, przed Byggmarkiem – 256 i Raichem – 252.

Alpejski PŚ: Miller wygrał zjazd w Wengen

Bode Miller wygrał w niedzielę w szwajcarskim Wengen jeden z najtrudniejszych zjazdów zaliczanych do Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. 30-letni Amerykanin po raz 27. w karierze stanął na najwyższym stopniu podium, a po raz szósty w tej konkurencji.

“To było ekstremalnie zabawne. Jechałem bardzo agresywnie i nie odpuszczałem nawet na moment, ale nie czułem na trasie, że mam najlepszy czas. Wydaje mi się, że mógłbym pokonać ją jeszcze szybciej” – powiedział na mecie Miller, który triumfował w Wengen po raz drugi z rzędu.

Amerykanin pokonał trasę Lauberhorn w czasie 2.30,40. Drugi, ze stratą 0,65 s, był Szwajcar Didier Cuche, trzeci Kanadyjczyk Manuel Osbourne-Paradis – 1,33 s, a czwarty Austriak Michael Walchhofer – 1,37 s, który walkę o miejsce na podium przegrał o cztery setne sekundy.

W niedzielnym zjeździe nie wystartował Benjamin Raich, specjalizujący się w konkurencjach technicznych. Mimo to Austriak utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej PŚ, w której zgromadził dotychczas 690 punktów.

Na drugie miejsce, z dorobkiem 611 punktów, awansował Miller, natomiast trzeci jest Cuche – 605. Obaj wyprzedzili dotychczasowego wicelidera, Szwajcara Daniela Albrechta – 566 pkt, który w niedzielę był 27.

Miller jest też drugi wśród najlepszych zjazdowców – 283 pkt, tracąc jeden punkt do Cuche’a i wyprzedzając o trzy Walchhofera.

Wyniki:

 1. Bode Miller (USA)                   2.30,40
 2. Didier Cuche (Szwajcaria)           2.31,05
 3. Manuel Osbourne-Paradis (Kanada)    2.31,73
 4. Michael Walchhofer (Austria)        2.31,77
 5. Andreas Buder (Austria)             2.32,16
 6. Andrej Jerman (Słowenia)            2.32,26
 7. Marco Sullivan (USA)                2.32,34
 8. Kurt Sulzenbacher (Włochy)          2.32,44
 9. Hermann Maier (Austria)             2.32,57
10. Georg Streitberger (Austria)        2.32,75

Następna strona »