Archiwum kategorii 'Slalom kobiet'

PŚ – zwycięstwa Vonn i Millera

Amerykanka Lindsay Vonn zdobyła w piątek Kryształową Kulę, zapewniając sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej alpejskiego Pucharu Świata. Najlepsza w ostatnim w sezonie slalomie w Bormio była Austriaczka Marlies Schild, która wygrała rywalizację pucharową w tej konkurencji.

“To niesamowity dzień, jestem po prostu szczęśliwa, że to wszystko się tak skończyło – powiedziała 23-letnia narciarka pochodząca z Vail, która przed południem uzyskała dopiero 25. wynik. – Po pierwszym przejeździe byłam wściekła, że tak słabo wypadłam, ale później było już wszystko dobrze i trochę nawet jestem zaskoczona, że aż tak”.

Vonn zajęła w piątkowym slalomie 11. miejsce, dzięki czemu zapewniła sobie pierwsze miejsce w rywalizacji o Puchar Świata w przedostatnich zawodach sezonu. Jedyna zawodniczka, jaka mogła ją jeszcze wyprzedzić, Niemka Maria Riesch nie ukończyła drugiego przejazdu.

Przed piątkowym slalomem Amerykanka wyprzedzała Riesch o 197 punktów i żeby stracić pierwsze miejsce w ostatnich dwóch startach nie mogłaby się znaleźć w czołowej piętnastce, a Niemka musiałaby dwukrotnie stanąć na najwyższym stopniu podium.

Sukces Vonn oznacza, że po raz pierwszy od ćwierćwiecza sezon alpejskiego Pucharu Świata zakończył się zwycięstwem dwójki reprezentantów USA, bowiem już w czwartek pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej narciarzy zapewnił sobie jej rodak Bode Miller.

Poprzednio dwójka Amerykanów wywalczyła Kryształowe Kule w 1983 roku, kiedy najlepsi byli Phil Mahre i Tamara McKinney.

W Bormio powody do radości miała też Schild, która wywalczyła małą Kryształową Kulę w slalomie, odnosząc piąte w tym sezonie zwycięstwo w tej konkurencji. Wcześniej triumfowała w Reiteralm, Panoramie, Spindlerovym Młynie i Ofterschwang. Była też druga w Zagrzebiu i trzecia w Mariborze.

W piątek Austriaczka triumfowała po raz 20. w Pucharze Świata, a po raz 18. w slalomie. ma też w dorobku wygrany slalom gigant w Semmering (2004) i superkombinację w Reitelarm (2006).

Prowadząca po pierwszym przejeździe Schild uzyskała łączny czas dwóch serii 1.52,78. Wyprzedziła o siedem setnych sekundy Słowaczkę Veronikę Zuzulovą oraz o 0,24 s aktualną mistrzynię świata w slalomie, Czeszkę Sarkę Zahrobską. Natomiast 11. na mecie – ex aequo z Chorwatką Aną Jelusic – Vonn straciła do zwyciężczyni 2,15 s.

Bode Miller po raz drugi w karierze triumfował w klasyfikacji generalnej alpejskiego Pucharu Świata, po tym jak Szwajcar Didier Cuche zrezygnował ze startu w zamykającym sezon slalomie w Bormio. Poprzednio Amerykanin zdobył tytuł najlepszego narciarza w 2005 roku.

Na dwa starty przed końcem sezonu Miller ma w dorobku 1409 punktów, o 191 więcej niż Cuche, a w Bormio można jeszcze zdobyć w sumie 200 punktów.

REKLAMA Czytaj dalej
if(typeof isSrd05==’undefined’){NPB(“005″);}

Po zakończeniu czwartkowego supergiganta w Bormio, w którym Szwajcar nie zdołał powiększyć swojego dorobku rzecznik prasowa ekipy alpejczyków, Kristina Schneider, powiedziała, że Cuche zdecydował, że nie wystąpi w sobotnim slalomie.

Ostatni w sezonie supergigant wygrał Hannes Reichelt, dzięki czemu zdobył małą Kryształową Kulę w tej konkurencji. 27-letni Austriak wyprzedził zaledwie o jeden punkt dotychczasowego lidera – Didiera Cuche’a.

Szwajcar przed przyjazdem do Bormio prowadził w klasyfikacjach pucharowych w obydwu szybkościowych dyscyplinach. Zwyciężył w zjeździe, po tym jak organizatorzy zmuszeni byli odwołać środowy start w najszybszej z alpejskich konkurencji.

Nie udało mu się natomiast utrzymać prowadzenia w supergigancie, chociaż wyprzedzał Reichelta o 99 punktów. Zajął 16. miejsce, a tylko czołowa 15-tka finałowych zawodów zdobywa punkty.

Reichelt odniósł czwarte zwycięstwo w karierze, a trzecie w sezonie. W czwartek wygrał w Bormio uzyskując czas 1.45,00, lepszy zaledwie o jedną setną sekundy od Szwajcara Didiera Defago oraz o 0,34 s od Słoweńca Alesa Gorzy.

Czwarty, ze stratą 0,38 s, był Austriak Benjamin Raich, trzeci zawodnik w klasyfikacji generalnej PŚ, a Miller zajął 12. miejsce – 1,01 s.

W tym sezonie, po raz pierwszy od ćwierćwiecza, tytuły najlepszych alpejczyków świata może zdobyć duet amerykański, bowiem największe szanse na Kryształową Kulę wśród pań ma Lindsey Vonn. Ostatni raz sezon zakończył się triumfem dwójki reprezentantów USA w 1983 roku, kiedy najlepsi byli Phil Mahre i Tamara McKinney.

Po zakończeniu supergiganta w Bormio Hermann Maier ogłosił, że w przyszłym sezonie będzie kontynuował starty w Pucharze Świata, a jego głównym celem będzie przygotowanie się do jak najlepszego występu na mistrzostwach świata w Val d’Isere. 36-letni Austriak przeciął w ten sposób spekulacje na temat zakończenia kariery.

Zwycięstwo Schild i Millera

Marlies Schild wygrała slalom w Ofterschwang i odniosła 19. zwycięstwo w alpejskim Pucharze Świata, a 17. w tej konkurencji. W tym sezonie 26-letnia Austriaczka po raz czwarty stanęła na najwyższym stopniu podium.

W niedzielę Austriaczka, prowadząca po pierwszej serii, uzyskała łączny czas dwóch przejazdów 1.40,85. Wyprzedziła o 0,42 s Szwedkę Therese Borssen, która znalazła się na podium zawodów PŚ po raz pierwszy od grudnia 2006 roku.

Trzecie miejsce, ze stratą 0,51, zajęła – broniąca tytułu najlepszej alpejki świata – Austriaczka Nicole Hosp, która po południu pokonała trasę slalomu najszybciej ze wszystkich uczestniczek.

Bode Miller wygrał we francuskim Chamonix superkombinację zaliczaną do alpejskiego Pucharu Świata, odnosząc 29. zwycięstwo w karierze. 30-letni Amerykanin został liderem klasyfikacji generalnej, wyprzedzając Austriaka Benjamina Raicha.

W niedzielnych zawodach, składających się ze skróconego zjazdu i jednego przejazdu slalomu, Miller uzyskał łączny czas 2.34,58. Wyprzedził o 0,45 s od Chorwata Ivicę Kostelica oraz o 1,34 s Austriaka Rainera Schoenfeldera.

PŚ: Hosp wygrała slalom w Mariborze

Nicole Hosp odniosła jedenaste zwycięstwo w alpejskim Pucharze Świata, wygrywając w niedzielę slalom w słoweńskim Mariborze. 24-letnia Austriaczka, broniąca Kryształowej Kuli, umocniła się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 699 punktów.

Austriaczka to aktualna wicemistrzyni olimpijska z Turynu (2006) w slalomie. W tej konkurencji w PŚ zwyciężyła po raz czwarty, po triumfach w Madonna di Campiglio w 2003 roku, w marcu ubiegłego roku w Lenzerheide oraz na początku grudnia w Aspen.

Poza tym wygrała pięć slalomów gigantów, a w ostatnim sezonie zdobyła w tej konkurencji małą Kryształową Kulę, a także odnotowała po jednym zwycięstwie w supergigancie i superkombinacji.

W marcu ubiegłego roku w Aare zdobyła tytuł mistrzyni świata w gigancie, a także brąz w zjeździe, a w 2003 roku w Sankt Moritz była druga w slalomie.

W niedzielę Hosp uzyskała łączny czas dwóch przejazdów 1.40,55. Wyprzedziła o 0,46 s Słowaczkę Veronikę Zuzulovą oraz o 0,51 s inną Austriaczkę – Marlies Schild.

Wyniki:

 1. Nicole Hosp (Austria)          1.40,55 (48,56+51,99)
 2. Veronika Zuzulova (Słowacja)   1.41,01 (48,91+52,10)
 3. Marlies Schild (Austria)       1.41,06 (49,64+51,42)
 4. Sarka Zahrobska (Czechy)       1.41,65 (49,33+52,32
 5. Tanja Poutiainen (Finlandia)   1.41,86 (49,30+52,08)
 6. Sandra Gini (Szwajcaria)       1.42,09 (50,01+52,08)
 7. Maria Riesch (Niemcy)          1.42,16 (50,16+52,00)
 8. Therese Borssen (Szwecja)      1.42,29 (49,85+52,44)
 9. Chiara Costazza (Włochy)       1.42,32 (50,03+52,29)
10. Michaela Kirchgasser (Austria) 1.42,49 (49,49+53,00)

Costazza wygrała slalom w Lienz – 29.12.2007.

23-letnia Chiara Costazza wygrała w sobotę w Lienz slalom zaliczany do alpejskiego Pucharu Świata. Włoszka uzyskała łączny czas dwóch przejazdów 1.54,97.

Wyprzedziła o 0,68 s reprezentantkę gospodarzy Nicole Hosp i o 0,86 s Finkę Tanję Poutiainen.

Costazza odniosła pierwsze zwycięstwo w karierze. Niespełna dwa miesiące temu w austriackim Reiteralm – podobnie jak w Lienz – prowadziła na półmetku, ale ostatecznie ukończyła zawody na trzecim miejscu.

Włoszka przełamała w sobotę hegemonię Austriaczek. Costazza jest pierwszą alpejką spoza Austrii, która wygrała slalom w 2007 roku. Równo rok temu w austriackim Semmering zwyciężyła Szwedka Therese Borssen.

Prowadzenie w klasyfikacji generalnej PŚ straciła Lindsey Vonn; Amerykanka uplasowała się w sobotę na 25. pozycji. Liderką została Hosp.

Słabo spisała się mistrzyni świata Czeszka Sarka Zahrobska, która była 37. Z kolei świetnie spisująca się w tej konkurencji w tym sezonie Austriaczka Marlies Schild miała bardzo dobry początek w Lienz, lecz nie ukończyła rywalizacji.

Bez powodzenia startowały Polki. Katarzyna Karasińska zajęła w pierwszym przejeździe 41. miejsce (awans do finałowego wywalczyło 30 zawodniczek), ze stratą ponad czterech sekund do Costazzy. Natomiast Agnieszka Gąsienica-Daniel wypadła z trasy.

Alpejski PŚ: zwycięstwo Marlies Schild

Austriaczka Marlies Schild triumfowała w slalomie zaliczanym do alpejskiego Pucharu Świata, który został rozegrany w miejscowości Panorama w kanadyjskiej prowincji British Columbia.

Schild, która prowadziła po pierwszym przejeździe, w drugim miała 50,27 i zwyciężyła, uzyskując łączny czas 1.39,95 (49,68/50,27). Drugie miejsce zajęła Czeszka Sarka Zahrobska – 1.40,63 (49,87/50,76), trzecie Chorwatka Ana Jelusic – 1.40,64 (49,86/50,78).

Wyniki slalomu:

 1. Marlies Schild (Austria)       1.39,95 (49,68/50,27)
 2. Sarka Zahrobska (Czechy)       1.40,63 (49,87/50,76)
 3. Ana Jelusic (Chorwacja)        1.40,64 (49,86/50,78)
 4. Tanja Poutiainen (Finlandia)   1.40,82 (50,05/50,77)
 5. Nicole Hosp (Austria)          1.41,31 (50,51/50,80)
 6. Veronika Zuzulova (Słowacja)   1.41,56 (50,42/51,14)
 7. Chiara Costazza (Włochy)       1.41,58 (50,69/50,89)
 8. Michaela Kirchgasser (Austria) 1.41,66 (51,08/50,58)
 9. Resi Stiegler (USA)            1.41,68 (50,90/50,78)
10. Anja Paerson (Szwecja)        1.42,19 (51,75/50,44)